Czy wiesz, że z nadużyciami pracowników zmaga się aż 78% firm? Co więcej, dane te mogą być niedoszacowane, bo często pracodawcy nie zgłaszają kradzieży na policję. Niestety przywłaszczanie sobie mienia należącego do firmy przez zatrudnione w niej osoby jest zjawiskiem niemal powszechnym. Co gorsza, nawet po złapaniu i skazaniu złodzieja przedsiębiorca nie ma pewności, że straty zostaną pokryte.

Najczęściej skradzione pieniądze zostały już dawno wydane, a mienie sprzedane i to po zaniżonej wartości. W takich okolicznościach o wiele bardziej opłaca się zapobiegać kradzieżom niż działać po fakcie. Jednym z podstawowych sposobów na zapobieganie, jest monitoring wewnętrzny.

Za pomocą telewizji przemysłowej firma powinna zabezpieczać się nie tylko przed złodziejami z zewnątrz, ale również własnymi pracownikami. Kamery mogą być zarówno jawne, jak i ukryte. Oczywiście trzeba przy tym pamiętać o zachowaniu prywatności pracowników i o tym, że nagrań nie można upubliczniać.

Minimalizowanie ryzyka kradzieży to nie tylko kamery, ale również odpowiednio wyszkoleni pracownicy ochrony. Duże firmy powinny mieć własne struktury nadzoru nad pracownikami. Oprócz obrazu z kamer, warto sprawdzać także efekty pracy czy czas poświęcony na wykonywanie obowiązków.

Czasem wnikliwa kontrola może wykryć to, czego nie dojrzało oko kamery. A gdy podejrzewasz nieuczciwe działania, ale nie masz pewności, możesz skorzystać z pomocy detektywa. Coraz częściej przedsiębiorcy zlecają gromadzenie dowodów na przestępcze działania pracowników.